|
wtorek, 02 października 2007
Oberursel/Taunus am 28. September 2007 Chopin-Gesellschaft Taunus e.V.
Mariusz Broniarek, Iwona Wiśniewska-Broniarek, (Chopin-Gesellschaft)Vizekonsulin Elżbieta Nowocień, (Generalkonsulat), Barbara Jędrzejczak, Thomas (Polnischer Schulvrein Oswiata) « Wyświetl album Oświata została przez nas założona przed 16 laty / der Verein OSWIATA wurde im Jahre 1992 gegründet Steuernummer 47 250 9479 1 KO9 Eine Spendenbescheinigung wird zugesand http://polonia.blox.pl
http://my.opera.com/sowa-frankfurt
niedziela, 13 maja 2007
Do lekarza radiologa, Pana Mirosława Kraszewskiego w Duisburgu
Szanowny Panie Doktorze, tak zwani politycy polscy nie potrafią się nawet posprzeczać na temat tego, co leży w polskim interesie narodowym, a co w nim nie leży. Pan zaś jakby z rozczarowaniem stwierdza, że tak zwani nauczyciele języka polskiego milczą na temat urzędowych zakazów używania języka polskiego w Niemczech w kontaktach z dziećmi, zarządzonego w stosunku do rodziców tych dzieci. Urzędowe zakazy są dziełem urzędnika i wydawane są dla jego wygody, nie zaś po to, żeby rozwiązać problemy jakiegoś człowieka. Mając zadecydować o tym, którego z rodziców po rozwodzie uprzywilejować, sędzia podejmuje zazwyczaj decyzję na korzyść dziecka, czyli ustawia w korzystniejszej sytuacji matkę. W Republice Czeskiej Inż. Jiří Fiala kojarzy swoje nieszczęścia z komunistycznymi praktykami i feministyczną polityką. Te same czynniki jako źródło zagrożeń dla rodziny dostrzega i zwalcza na Słowacji Ing. Lubomír Balvín, prezes stowarzyszenia Únia mužov Slovenska - Hnutie pre rodiny. Informujemy o tym od lat w magazynie europejskim sowa, bo chcemy też m.inn. wskazać na naszą solidarność z ludźmi dotkniętymi brakiem szczęścia w rodzinie i ogólnie mówiąc: brakiem zrozumienia w urzędach. Z głębokim zasmuceniem i prawdziwym współczuciem dla dotkniętych osób obejrzałem film, w którym mowa o Pana problemach i o krzywdzie wyrządzonej innym Polakom i Polkom (dzieciom i dorosłym), jawnie dotkniętym samowolą urzędników, którzy w swoich apodyktycznych rozstrzygnięciach poszli na skróty, dali się pokierować przekonaniu o wyższości jednych nad drugimi, ludzi czy też języków w Niemczech. Zrobiłem, co należało do właściciela serwisu informacyjnego a także prezesa działającego od 1992 roku Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego "Oświata" we Frankfurcie nad Menem: bezzwłocznie udostępniłem w internecie dostarczone mi przez Pana wyroki krzywdzące Polaków w Niemczech, przypomniałem o istniejącym, bolesnym dla nas problemie w piśmie z 10 maja br. do Ministra Spraw Zagranicznych. W piątek, 11 maja 2007 roku Pani Minister Anna Fotyga w blisko dwugodzinnym wystąpieniu w Sejmie zaprezentowała roczny plan pracy resortu. Media w Polsce odnotowały, że priorytetem polskiej polityki zagranicznej, obok zapewnienia państwu bezpieczeństwa energetycznego, będzie wzmocnienie polityki polskiej na arenie międzynarodowej. Ma nastąpić pozytywna zmiana w stosunkach z Niemcami, której efektem winno być zakończenie sprawy roszczeń i walka o prawa mniejszości w Niemczech. Na podstawie Ustawy o prowadzeniu stopni akademickich z 7.6.1939 roku otrzymuje Herr Stefan Kosiewski zezwolenie Drogi Pani Mirosławie, chciałbym mieć nadzieję, że o nas to mowa. O Polakach żyjących na stałe w Niemczech, a nie o mniejszości żydów polskojęzycznych osiadłych nad Renem i Menem, pod których to grupę Krzysztof Skubiszewski jawnie skroił, czy też sprokurował jeden i drugi artykuł w Traktacie podpisanym 17 czerwca 1991 roku, o który to traktat rozbiło się tyle polskich łez. A to dlatego, że najpierw pominięto mniejszość polską w tekście traktatu, potem zaś postawiono na wygodny mechanizm, sprawdzony w interesach: zamast z Polakami, autentycznymi przedstawicielami Polonii w Niemczech, rozmawiano z wygodnymi osobnikami, przeważnie żydowskiego pochodzenia, którzy zakładali różne Rady Polskie w Niemczech, fikcyjne, kabaretowe stowarzyszenia, jak 15 rzekomych stowarzyszeń w jednym mieszkaniu w Saarbrücken, czy tzw. Konvent Organizacji Polskich, o którym wspomina załączona przez Pana notatka. A który to Konwent nie jest żadnym podmiotem prawa, żadną organizacją, nie ma statutu, żadnych składek, żadnego konta w banku. Nie może żaden Polak sie do tego Konventu zapisać, żeby działać i kontrolować to ciało, bo to nie jest żadna demokratyczna organizacja, ale jest to zwykła banda złoczyńców, którą były agent żydokomunistycznych służb specjalnych Andrzej Byrt (ostatnio na posadzie ambasadora RP w RFN, odpowiedzialny za podpisanie kryminalnej umowy o budowę tzw. wirtualnej ambasady, Rzeczpospolita też o tym informowała) powołał sobie - z kilku osobników żydowskiego pochodzenia i osób świadomie współpracujących z ujawnionym już agentem komunistycznych służb specjalnych - w celu kasowania pomocy finansowej, którą rządy RFN i RP zobowiązały się w traktacie z 17.6.1991 roku udzielać zorganizowanym grupom mniejszości polskiej w Niemczech. Zostało to wyrażone expresis verbis przez 5 osób, które spisały na papierze swój zamiar, weszły w skład tego sprzysiężenia. Chodzi o to, że jeśli teraz nasz rząd w Warszawie chce walczyć o Polską mniejszość narodową w Niemczech, to nie może tego robić bez Polaków w Niemczech. Nie może odwoływać się do skompromitowanych metod i ludzi, ale musi zacząć rozmawiać z autentycznymi przedstawicielami Polonii, od lat walczącymi na własny koszt o Polskość w Niemczech, a nie o kasę niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i milionowe dofinansowanie z Senatu RP, wypłacane po potrąceniu 40 procentowej prowizji na obsługę własną krajowego stowarzyszenia "Wspólnota Polska" Andrzeja Stelmachowskiego. Chodzi o to, że Polonia na całym świecie pragnie oczyścić się z agentów, zdeprawowanych ludzi. W kilku diecezjach w kraju podjęły już pracę komisje historyczne, które przeglądają akta Służby Bezpieczeństwa dotyczące księży. Chcemy, żeby w komisji, która będzie przeglądała akta księży oddelegowanych do pracy wśród Polonii, z Polakami Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech i w Ameryce, zasiadali ludzie tacy jak np. pan Janusz Józwiak, który kandydując obecnie na dyrektora Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej mógł i umiał zadbać o przedłożenie zaświadczenia z Instytutu Pamięci Narodowej stwierdzającego, że jest osobą pokrzywdzoną. W Niemczech już trzy lata temu kilku działaczy polonijnych opublikowało w internecie takie same zaświadczenia. Możemy się różnić w sprawach poglądów, czy wizji politycznych, ale mamy niezmiennie ten sam, jasno określony w przeszłości stosunek do zbrodniczego systemu komunistycznego. Byliśmy i jesteśmy po stronie ofiar, ze złoczyńcami nam nie po drodze. Abyśmy nie musieli chodzić do spowiedzi do niemieckiego kościoła, musimy zajrzeć w akta polskich księży, na oddzielenie Dobrego od Złego. Upoważnia nas do tego dzisiaj wspomnienie o tym, że to akurat dzisiaj jest ten szczególny dzień, 13 maja 1981 roku miał miejsce zamach na Papieża Jana Pawła II. Dwa razy w mojej młodości uczestniczyłem w Krakowie w Marszach Młodzieży. Za pierwszym razem dominował wśród uczestników czarny kolor, za drugim razem, kilka lat później był to Biały Marsz za Papieża. Pomnik księdza Jerzego Popiełuszki na Jasnej Górze, postawiony przez Solidarność Regionu Częstochowskiego, przypomina o ofiarach w Narodzie Polskim. Pomnik ten zobowiązuje Katolika, Pielgrzyma na tym świecie, i Polaka w Niemczech do solidarności narodowej. Rząd polski może zadbać o to, żeby w różnych zespołach rooboczych, które będzie trzeba powołać, nie zasiadali tylko i wyłącznie obok pracowników konsulatów z tzw. Korporacji Gieremka nie zlustrowani jeszcze księża i dobrani do towarzystwa tzw. nauczyciele oraz tzw. działacze, którzy nie muszą się przecież wcale lustrować, jeśli mają pozostać dla nas tak zwani. Pozostaję z przyjaźnią. Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski ----- Original Message ----- From: Miroslaw Kraszewski Sent: Friday, May 11, 2007 10:23 AM Subject: Wszyscy tak zwani nauczyciele milcza na temat niemieckichurzedowych zakazow j.polskiego Wszyscy tak zwani nauczyciele milcza jednoznacznie na temat niemieckich urzedowych zakazow j.polskiego od roku 2000 pomimo ze wielokrotnie do nich pisalem i telefonowalem. |
Ostatnie notki
Zakładki:
EU-Fotos
Freunde - Przyjaciele
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch - MMS
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy poza granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Add me to your address book
Weather Forecasts | Weather Maps | Weather Radar
![]() Utwórz swoją wizytówkę | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||